Teksty na każdy temat (Reklama: Paralotnie ,biura rachunkowe poznań )
Stał pod uliczną latarnią świecącą księżycowym blaskiem, skryty do połowy w cieniu wysokiego, brązowolistnego klonu. Cztery domy dalej, po przeciwnej stronie ulicy widać było tynkowany na biało dom Davida Clarkhama. Stał tak opuszczony od czterdziestu lat, a na zaniedbanych trawnikach rosła wybujała trawa; żywopłoty, nie przycinane przez nikogo, wypuszczały we wszystkich kierunkach gałązki; ściany były popękane i poplamione błotem. W oknach frontowych nie było zasłon. Tabliczka „NA SPRZEDAŻ" na frontowym trawniku odchylała się od domu udając, że go nie zna.

(Reklama: )
