Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Michael odwrócił twarz i podniósł w górę poemat. Atramen­towe linie uniosły się z kartek z sykiem i skwierczeniem. Słowa strzeliły lancami ognia nad głową Clarkhama podpalając dom. W przeciągu sekund tylna ściana i pokryty dachówkami dach przerodziły się w piec niegaszonego wapna, drewna i gliny. Pękły z hukiem szyby w drzwiach balkonowych, a ramy pokurczyły się niczym poczerniałe zapałki. W rosnącym skwarze strzelały w górę rozjarzone głownie, od których zajęła się jedwabna powłoka kopuły.

(Reklama: )