Teksty na każdy temat (Reklama: Kodeki ,Sklep komputerowy )

Na równinie, w odległości osiemdziesięciu kroków od nich, spokojnie skubało trawę pół tuzina sztuk bydła. Były tam dwa stare i żylaste byki z potężnymi rogami oraz cztery krowy. Terl uniósł wysoko lufę miotacza i wypalił. Granat poszybował szerokim łukiem ponad stadem i wylądował daleko poza nim, eksplodując z jaskrawozielonym błyskiem. Jedna z krów padła rażona odłamkami. Pozostałe zwierzęta zaczęły uciekać. Pędziły w kierunku odwrotnym od źródła dźwięku, wprost na Terla, który skierował na nie lufę miotacza. Teraz są w ruchu, nie będziesz więc myślał, że to przypadek. Byki zbliżały się, pędząc na złamanie karku, krowy gnały za nimi. Ziemia dygotała. Terl otworzył ogień. Strzelał szybko, pojedynczymi strzałami. Potrzaskał nogi pędzących z tyłu krów, które waliły się z rykiem na ziemię. Strzaskał prawą przednią nogę jednemu z byków. Drugi byk był tuż-tuż. Ostatnim strzałem Terl okaleczył i jego. Byk runął na ziemię w odległości zaledwie kilku stóp od nich. Rozpaczliwy ryk bydła rozdzierał powietrze.

(Reklama: szafy przesuwne )