Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Stopnie kończyły się na poziomej posadzce i szli teraz bezpośrednio po lodzie. Nikołaj potknął się o wąską szczelinę i Michael chwycił go za ramię. - Niebezpiecznie tu dla turystów! - skomentował kwaśno Rosjanin. Otaczający ich lód pojaśniał od bladego, niebieskozielonego odcienia, bardziej żywego niż martwa zieleń grubego szkła. Mora prowadziła ich do przedłużenia tunelu. - Chodźcie - powiedziała wskazując na szeroki lodowy most. Ponad nim nisze w lodzie i marmurze formowały zadziwiające ornamenty, a roślinne wachlarze minerałów mieszały się z przezroczystą wodą. Poniżej, z prawej strony zbierała się woda z topniejącego lodowca, by runąć kaskadą z lewej.

(Reklama: )
